poniedziałek, 9 maja 2016

MARSZ ŻYWYCH - 5 MAJA

Od dźwięku szofaru rozpoczął się w czwartkowe popołudnie kolejny, już 25. Marsz Żywych. Około siedem tysięcy osób z całego świata ruszyło spod bramy obozu koncentracyjnego Auschwitz I do Auschwitz II – Birkenau. Marsz przypomina o zagładzie Żydów i niesie przesłanie: „Nigdy więcej”.
Wiele osób, uczestników Marszu, niosło małe drewniane tabliczki, na których wypisane zostały imiona i nazwiska tych, którzy zostali zamordowani podczas Holokaustu. Pojawiają się na nich również napisy: „Dlaczego?”, „Pamięci tych, którzy zginęli”, „Nigdy nie zapomnimy”, „Pamięci 6 milionom Żydów” i wiele innych. 

Choć sam przemarsz ma radosny charakter, to po dojściu na teren byłego nazistowskiego obozu Auschwitz II – Birkenau, wiele osób nie kryje łez. Wspomnienie dramatycznych wydarzeń z czasu II wojny światowej dotyka najgłębszych emocji. Szczególnie wtedy, gdy uczestnicy Marszu wspominają swoich bliskich i krewnych, którzy zostali pozbawieni wszelkiej godności i zamordowani.

Wśród uczestników Marszu są Żydzi z każdego kontynentu i wielu państw: USA, Meksyku, Panamy, Brazylii, Argentyny, Maroko, RPA, Australii, Izraela, Rosji, Węgier, Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii, i innych krajów. W przemarszu towarzyszą im Polacy, w tym młodzież polskich szkół.
Tegoroczny Marsz Żywych odbył się 80. lat po uchwaleniu tzw. norymberskich ustaw rasowych, które stały się podstawą antyżydowskiej polityki w Niemczech.

Na czele pochodu szedł ocalony z Holokaustu Edward Mosberg, który miał na sobie pasiak z numerem 85454. Obok niego, ubrana w pasiak swojej babci, szła wnuczka.

Życie i historia pokazują, że łatwiej nienawidzić niż kochać. Pomimo tak bolesnej lekcji z czasów II wojny światowej, wciąż doświadczamy zła, zbrodni, dyskryminacji i niepohamowanego okrucieństwa.

Piotr Syska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz