niedziela, 7 października 2018

NA POCZĄTKU BYŁ RAJ

Ostatni, sobotni, dzień szkolnej wycieczki w Góry Świętokrzyskie rozpoczął się od zwiedzania jednej z najbardziej znanych atrakcji turystycznych tego regionu. Mowa oczywiście o Jaskini „Raj” – jednej z najpiękniejszych jaskiń krasowych naszego kraju. Choć niewielka, wyróżnia się bogatą i dobrze zachowaną szatą naciekową. Do pokonania było 180 metrów w temperaturze około 8-10 stopni Celsjusza. U wejścia do jaskini, w pawilonie muzealnym, można było spotkać rodzinę neandertalską. Szczegóły konwersacji uczestników wycieczki z neandertalczykami nie są jednak znane.

Kolejną atrakcją była wizyta z w Centrum Leonardo da Vinci, które znajduje się w Podzamczu k/ Chęcin. Jest to drugi co do wielkości, po warszawskim Centrum Kopernik, park nauki w Polsce. Wizyta w Centrum była okazją do poznania działania siły odśrodkowej, zrozumienia zjawiska fali stojącej czy zasady zachowania pędu i energii. Interaktywne stanowiska, takie jak Harfa Świetlna, Koło Chomika, Wir Wodny, Wielka Dmuchawa, Lejek Grawitacyjny, Komnata Amesa czy Telegraf Akustyczny, dostarczyły wszystkim niezwykłej frajdy. Po takiej wizycie matura z fizyki na poziomie rozszerzonym zdaje się być banalnie prosta, jak to ujął poeta: „fraszka, igraszka…”, czy jakoś tak.

Jak Chęciny to oczywiście Zamek pamiętający czasy Władysława Łokietka. Ci, którzy znają hitowy serial TVP „Korona królów”, wiedzą o kim mowa :-).

Tak zakończył się ostatni dzień pobytu w regonie świętokrzyskim. Żal było wyjeżdżać, ale perspektywa lekcji w szkole zdecydowanie złagodziła ten krótkotrwały smutek. Już od poniedziałku (08.10) widzimy się w murach Zespołu Szkół im. Leokadii Bergerowej, wszak „wszędzie dobrze, ale w Bergerowej najlepiej!”.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz